Grzyby-Start
Ponidziańskie boczniaki rosną nadal
Nadesłał Zibi   
niedziela, 18 luty 2007
Galeria - Zibi

Korzystając z pięknej, aczkolwiek mroźnej pogody (rano termometr wskazywał prawie -7 stopni), wybrałem się na boczniaki. Zabrałem oczywiście niezbędne wyposażenie - zestaw koszyków, siekierkę i Kropkę.

Szedłem sobie spacerkiem wzdłuż drogi, przy której są pnie po ściętych topolach i w szybkim tempie narąbałem dwa kosze boczniaków - większość to młode jeszcze egzemplarze, które wyrosły w ciągu ostatniego tygodnia, ale były i starsze. W poszukiwaniach towarzyszyła mi cały czas Kropka, która świetnie odróżnia "puste" onie od tych, do których warto iść.

Szybko zakończyłem "siekierkowy pozysk" i pojechałem do lasu na poszukiwania wynalazków. Niestety, musiałem dość wcześnie wracać, bo obiecałem podwieźć kolegę do lekarza.

Część zbiorów podarowałem Markowi, który opanował do perfekcji sztukę wyrabiania boczniakowych pierogów (i na pewno podzieli się ze mną gotowym jedzonkiem), a resztę zamarynuję i upiekę panierowane kotleciki. Znowu będzie wyżerka na kilka dni.

Komentarze


15 Października 2018
Poniedziałek
Imieniny obchodzą:
Brunon, Gościsława,
Jadwiga, Sewer,
Tekla, Teresa
Do końca roku zostało 78 dni.
Grzybland Na Facebooku
Konkursy
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Kiedy na grzyby

showMoon()
Gościmy
Aktualnie jest 586 gości online