Grzyby-Start
Echo kolorów lata
poniedziałek, 22 wrzesień 2008

Foto galeria

 Na szczęście raptowny spadek temperatury i kamuflaż słońca za chmurami nie popsuły mi humoru. Dalej ganiam po lasach w poszukiwaniu grzybów, choć coraz częściej noszę ze sobą rękawiczki, szaliczek i coś ciepłego na głowęCool

Wieczorami natomiast z wielką przyjemnością przeglądam zdjęcia, które zrobiłam podczas wakacji. A jest ich cała masa, bo kilka miesięcy nosiło mnie po całej Polsce ;)

Jest takie miejsce w naszym kraju, gdzie warto spędzić kilka godzin i na pewno wrócić tu po raz kolejny … Bolestraszyce.

A dlaczego akurat tam ? Zapraszam do przeczytania newsa Kiss

Bolestraszyce to wieś położona w województwie podkarpackim, w powiecie przemyskim, w gminie Żurawica. Słynie z Fortu XIII Twierdzy Przemyśl „San Rideau” - nie byłam , i z arboretum – byłam ! Wink

Arboretum - mianem tym określa się wyodrębniony obszar, na którym uprawiane są drzewa, krzewy i krzewinki dla celów naukowych i hodowlanych. Nazwa wywodzi się od łacińskiego słowa arbor - drzewo. Przy głównych drogach dojazdowych z Przemyśla na drogowskazach oznaczone są kierunki "Arboretum" lub do miejscowości Wyszatyce.

 

 

 

 

 

Arboretum Bolestraszyce, założone w 1975 r., położone jest 7 km na północny-wschód od Przemyśla, należy do cennych zabytków przyrody i kultury Małopolski. W Bolestraszycach jednoczą się historia i czas współczesny. Historyczne założenie obejmuje park i dwór, w którym w połowie XIX w. mieszkał i tworzył znakomity malarz Piotr Michałowski. Arboretum obejmuje także dziewiętnastowieczny fort dawnej Twierdzy Przemyśl.

Wiekowe drzewa, pozostałe z dawnych ogrodów zamkowych, stanowią malowniczy akcent wśród nowych nasadzeń, na które składają się gatunki obcego pochodzenia i rodzime drzewa, krzewy oraz rzadkie, zagrożone, ginące i chronione gatunki roślin. Arboretum nawiązuje do starych tradycji małopolskich ogrodów, w szczególności do: Sieniawy Izabeli Czartoryskiej, Zarzecza Magdaleny Morskiej - Dzieduszyckiej, Dubiecka Krasickich, Miżyńca Lubomirskich i Medyki Pawlikowskich.

Organizatorem i dyrektorem Arboretum był w latach 1975-2001 prof. dr hab. Jerzy Piórecki. Od 2001 roku dyrektorem jest dr Narcyz Piórecki.

 

 

 

 

 

 

 

W Muzeum Przyrodniczym prezentowane są wystawy stałe "Chrońmy ptaki"- wystawa ornitologiczna i wystawa fotograficzna autorstwa prof. J. Pióreckiego "XXV lat Arboretum Bolestraszyce". Prezentowana będzie także wystawa motyli nocnych oraz wystawa dendrologiczna - szyszek, przekrojów i skamielin. W oparciu o wystawy i zgromadzone kolekcje roślin działalność edukacyjną prowadzi Centrum Edukacji Dziedzictwa Kulturowo-Przyrodniczego.

Na terenie Arboretum prezentowane są również rzeźby- wiklinowe obiekty powstałe w czasie Międzynarodowych Plenerów Artystycznych "Wiklina w Arboretum". 

 

 

 

 

Źródło : http://www.przemysl24.pl/okolice/arboretum-bolestraszyce.html

W jeden z upalnych dni lipcowych wybrałam się z kuzynostwem do arboretum w Bolestraszycach. Zwiedzanie zaplanowaliśmy na 2 godziny, aby potem ruszyć w inne piękne miejsca okolic Przemyśla. Zamiary spełzły na niczym, bo prawie pół dnia spędziliśmy między roślinami, a i tak było to za mało, żeby wszystko zobaczyć ze szczegółami.

W dniu kiedy tam byliśmy odbywała się czasowa wystawa „Kresy zapamiętane w fotografii profesora Jerzego Pióreckiego”. Z zaciekawieniem, ale też z wielkim smutkiem obejrzeliśmy zdjęcia na których uwiecznione zostały niszczejące, polskie zabytki na Ukrainie Cry Na szczęście nie na całych Kresach tak źle mają się sprawy naszego dziedzictwa kulturowego, są miejsca, gdzie pomniki polskości są odrestaurowywane.

 

 

 

 

Spacer po arboretum rozpoczęliśmy od przejścia pomiędzy licznymi funkiami, paprociami oraz roślinkami wodnymi mniej lub bardziej egzotycznymi. Trafiliśmy do wydzielonego miejsca na rośliny uprawne i zboża, aby podziwiać też strachy na wróble wykonane przez pracowników ogrodu Smile 

 

 

 

 

 

Nieopodal pod specjalnymi daszkami znajdują się okazy martwych, wiekowych olbrzymich drzew i krzewów. Po obejrzeniu tej kolekcji ruszyliśmy nad staw, by podziwiać świat roślin wodnych i przybrzeżnych. Przez to wielkie oczko prowadzi drewniany pomost, aby ułatwić zwiedzającym bliższe przyglądnięcie się florze. Ze stawu bije malowniczo wodotrysk w otoczeniu rzeźb z wikliny, a po wodzie pływają wysepki z kwitnącymi begoniami. Wszystko to składa się na piękny, sielski krajobraz, w otoczeniu którego można usiąść na ławeczce i odpocząć choćby w cieniu gruszek na wierzbie Cool

 

 

 

 

Krążąc po alejkach trafiliśmy do Muzeum Przyrodniczego, które znajduje się w dawnym dworze. Obsadzony budlejami ( ach, ta ilość różnokolorowych motyli ! ), kannami, fuksjami i wieloma innymi kolorowymi kwiatami budynek, kryje w swoim wnętrzu liczne i bardzo ciekawe wystawy, przy zwiedzaniu których towarzyszą nagrane odgłosy ptaków. 

 

 

 

Obejrzałam wszystkie z otwartą buzią, ale największy mój zachwyt wzbudził pomysłowy opis przekroju pnia starej jodły pospolitej. Otóż słoje opisane są datami historycznymi z dziejów Polski. 

 

 

 

Po wyjściu z muzeum skierowaliśmy swe kroki w kierunku niewielkiej kolekcji roślin biblijnych, gdzie rosną w wielkich donicach: mirty, cyprysy, figi, jabłonie, bluszcze, laury ,a w miseczkach wysypane są różne gatunki zbóż. Wszystko to w oprawie różnych glinianych naczyń i figurek. 

 

 

 

Po obejrzeniu tej wystawy ruszyliśmy alejką w górę, by dotrzeć do kościółka, który niestety nie jest udostępniony dla zwiedzających. Pocieszyliśmy się jednak czarowną panoramą na stawy, która widoczna była z ławeczki obok Smile

Po nasyceniu oczu obrazami, przenieśliśmy się do labiryntu pt. „Wiklinowo – Topolowe Przytulisko” , który został wykonany przez studentów architektury krajobrazu w Lublinie.

Tam chwilę pobłądziliśmy, by znów udać się w kolejne miejsca.

 

 

Tu muszę wyrazić nasze słowa uznania dla dyrekcji i pracowników arboretum, którzy przygotowali i udostępnili część ogrodu do zwiedzania dla osób niepełnosprawnych. Można tam zobaczyć cały świat flory w pigułce, a wszystko to także z dodatkiem wiklinowych rzeźb

 

 

 

Gdybym chciała opisać wszystkie części ogrodu ( wrzosowisko, stanowisko traw egzotycznych, pomniki przyrody itd. ) nie starczyłoby miejsca na kartce Tongue out

Gorąco polecam to miejsce do odwiedzenia, warto tam spędzić choć chwilkę swojego życia, a osobiście mam nadzieję, że uda mi się tam powrócić wiosną, kiedy przyroda budzi się do życia Cool

Mglejarka

                                                          Komentarze

21 Kwietnia 2018
Sobota
Imieniny obchodzą:
Addar, Anzelm,
Bartosz, Drogomił,
Feliks, Irydion,
Konrad, Konrada,
Selma
Do końca roku zostało 255 dni.
Grzybland Na Facebooku
Konkursy
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Kiedy na grzyby

showMoon()
Gościmy
Aktualnie jest 474 gości online