Grzyby-Start
Do koszyka i na kartę
Napisał janusz   
czwartek, 02 lipiec 2009

Foto galeria

 Jeszcze w tym roku nic w ilościach konkretnych nie znaleźliśmy, więc jak można było usiedzieć w domu. Na dzisiaj pogoda była gwarantowana, więc gdzie jak nie w nasze piękne Beskidy, tym bardziej, że w górach już powoli jest co zbierać.

 

 Piękne słońce wspaniale od rana kładło się ciepłym blaskiem na koronach drzew . Upał zapowiadał się solidny, jednak las daje wytchnienie od spiekoty. Nastawiliśmy się na borowiki szlachetne i ceglastopore. A jakże były, 37 borowików szlachetnych i 67 ceglastoporych. Prawie sama młodzież. Szkoda tylko, że ta młodzież borowika szlachetnego jakaś słabowita i chorowita, 30% odpadów, natomiast ceglaki to okazy zdrowia.

 

Jeden podgrzybek brunatny chyba był wcześniakiem w tym lesie.

 

 Zadziwiły nas muchomory czerwieniejące, było ich bez liku, młodziutkie , dorodne i zdrowe. Dzisiaj ich nie zbieraliśmy, tylko parę sztuk na koniec.

 

Po ostatnich doniesieniach na forum o wybrykach przyrody, nie powinniśmy być już niczym zaskoczeni , ale ilość mleczaja rydza i mleczaja późnojesiennego była jednak zaskoczeniem.


  Asię najbardziej ucieszyło stanowisko siatkolista maczugowatego. Rosły już dorodne , w dużych ilościach. Mogła także potwierdzić stanowiska występowania borowika grubotrzonowego.

 

 

Klejek alpejski był ciekawym urozmaiceniem.


 

 Pogoda jak to bywa ostatnio jest gwarantowana ale bardzo dynamiczna. Nagle w oddali zaczęło grzmieć i czarne chmury pędziły jak szalone. Od samochodu byliśmy około 3- 4 km. Asia boli się burz , więc dostała kopa z adrenaliny, tak że z Aiszą nie mogliśmy nadążyć. Szła jak czołg. Wieczorkiem widziałem to na butach i stuptupach przy czyszczeniu z błota. Mnie to było w sumie wszystko jedno, bo sobie myślałem , że jak mnie piorun nie trafi, to zejdę na zawał. Zastanawiałem się co lepsze. W rekordowym tempie dotarliśmy do auta i po 15 min się rozpętało. Z każdej strony pioruny, grzmoty, i intensywna ulewa.


 Maszerując tak do auta Asia nie odmówiła Sobie jednak sfocenia w biegu znalezionej przeze mnie ślicznej grupy muchomorów czerwonych. Pierwsze w tym roku.


 

Gdyby nas burza nie wygoniła to pewnie siedzielibyśmy w lesie do wieczorka.

Janusz

                                                     Komentarze


11 Grudnia 2017
Poniedziałek
Imieniny obchodzą:
Damazy, Daniela,
Julia, Stefan,
Waldemar, Wojmir
Do końca roku zostało 21 dni.
Grzybland Na Facebooku
Konkursy
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Kiedy na grzyby

showMoon()
Gościmy
Aktualnie jest 680 gości online oraz 1 użytkownik online
  • Coffeeseem